„Co możesz zrobić, aby promować pokój na świecie? Idź do domu i kochaj swoją rodzinę” - Matka Teresa
niedziela, 16 sierpnia 2026 Rocha, Stefana, Joachima

SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 218/365 – DROGA KU ŚWIATŁU –(Mt 17,1-9)

DROGA KU ŚWIATŁU

Dawno temu u stóp wysokiego wzgórza leżała wioska, której mieszkańcy bali się zapuszczać na szczyt. Mówiono, że nocą słychać tam dziwne głosy, a każdy, kto wejdzie, już nie wróci.
Pewnego dnia mały pasterz usłyszał w sercu cichy głos: „Nie lękajcie się”. Choć drżały mu kolana, zaczął wspinać się na wzgórze. Gdy dotarł na szczyt, nie znalazł potworów ani ciemności. Znalazł starą, zapomnianą kapliczkę z lampą, którą wystarczyło tylko zapalić.
Kiedy płomień rozświetlił noc, zniknęły wszystkie cienie, a mieszkańcy zrozumieli, że przez lata bali się nie rzeczywistego zła, lecz własnego lęku. Od tej pory światło z kapliczki prowadziło zagubionych do domu.

Z Ewangelii: Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i brata jego Jana i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. Tam przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło. A oto im się ukazali Mojżesz i Eliasz, którzy rozmawiali z Nim. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: Panie, dobrze, że tu jesteśmy; jeśli chcesz, postawię tu trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza. Gdy on jeszcze mówił, oto obłok świetlany osłonił ich, a z obłoku odezwał się głos: To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie! Uczniowie, słysząc to, upadli na twarz i bardzo się zlękli. A Jezus zbliżył się do nich, dotknął ich i rzekł: Wstańcie, nie lękajcie się! Gdy podnieśli oczy, nikogo nie widzieli, tylko samego Jezusa. A gdy schodzili z góry, Jezus przykazał im mówiąc: Nie opowiadajcie nikomu o tym widzeniu, aż Syn Człowieczy zmartwychwstanie.

Największe przeszkody często nie stoją przed nami, ale rodzą się w naszym sercu. To nasze obawy, zwątpienia i niepewność sprawiają, że czasem boimy się zrobić krok naprzód, zaufać, przebaczyć albo powierzyć Bogu to, czego sami nie potrafimy unieść. Jezus dzisiaj zabiera nas na górę Tabor. Pragnie abyśmy otworzyli swe serca i odkryli, że ciemność nie jest silniejsza od Jego światła. Jeśli zaufamy Bogu odnajdujemy światło, które rozproszy mrok .

Jezu daj m światło nadziei, pokoju i pewności, abym „ nie lękał się” idąc za Toba.

Carl Bloch, "Przemienienie Pańskie", 1800 r., źródło: pl.wikipedia. org